
Sławek
Dziękujemy Ci za te 27 lat „pogoni” za krążkiem, za stalowe nerwy, sokoli wzrok i odporność na komentarze z trybun, które momentami były ciekawsze niż sam mecz.
Dziękujemy Ci za każdą minutę spędzoną na lodzie, za Twoją konsekwencję, profesjonalizm i serce włożone w tę rolę. Życzymy, aby kolejny etap życia przyniósł Ci tyle samo satysfakcji, ile dawała Ci sędziowska kariera.
Koledzy z lodu i szatni